BOCIANY INTEGRUJĄ


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bociany i śmieci
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39369
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 03 Lip, 08 06:38    Bociany i śmieci

Zawsze przerażał mnie ogrom śmieci "produkowanych" przez nas, zwyklych konsumentów, ale po artykułach "Globalny śmietnik" jestem wstrząśnięta (Wiedza i życie, nr 5, maj 2008).
:-( :-( :-(
Cytat:
"Ziemia szybko zmienia się w wysypisko śmieci. Klocki LEGO, długopisy, szczoteczki do zębów, nawet zapalniczki są znajdowane w żołądkach ryb i ptaków morskich. Wyrzucamy, wyrzucamy, wyrzucamy..."
"Plastikowe jednorazówki to zmora dla przyrody i krajobrazu. Produkujemy rzeczy, które będą istnieć przez tysiące lat, choć korzystamy z nich przez parę minut".

To zdjęcie, umieszczone w atrykule, wstrząsnęło mną tak bardzo, że brak mi słów :cry:


Nasze ukochane ptaki są wciąż narażone na to paskudztwo, które przecież każdy z nas używa na co dzień.
Nasi Ustrońscy
Ligoccy (29.05)
przywlekli to paskudztwo do gniazd, narażając się na niebezpieczeństwo.
Pan opiekujący się gniazdem w Tadzinie pod Łodzią opowiadał mi o dramatycznym wydarzeniu. Bocian leciał do gniazda z torbą foliową, ta zawinęła mu się na głowę, tak, że prawie rozbił się o gniazdo. Uratowało go doświadczenie i pewnie szczęście.

Cytat:
"Co zatem zrobić z plastikowymi opakowaniami? Najprostszą metodą jest ograniczenie ich stosowania. Gdy to możliwe, wybierajmy towary opakowane w inne materiały. Zrezygnujmy z torebek jednorazowych na rzecz wielorazowych. Od polimerów jednak nie uciekniemy".
Jak tu robić mądre zakupy w myśl ekologii, jeżeli w każdym sklepie tylko plastik, plastik i plastik, nie ma ich na co zamienić. Autorzy piszą o coraz lepszych tworzywach biodegradowalnych, wykonanych ze skrobii, ale do ich szerszego stosowania dluga droga.
Z ecyklingiem też jest ciągły problem, bo nie wszystko da się przetworzyć, a zakłady takie to też zagrożenie dla środowiska.
Zapraszam do lektury tego nr Wiedzy i życia. Seria artykułów, myślę dogłębnie, traktuje o problemach i zagrożeniach związanych ze śmieciami. Jest tam też o tym jak selekcjonować i dlaczego.

Już wcześniej chciałam do Was wystąpić z apelem, ale dopiero zdjęcie bociana zawiniętego w folię mnie ośmieliło.
Spotamy się w miłej atmosferze na zlocie. Niech nasze spotkanie nie przyczyni się do zwiększenia liczby śmieci.
Bądzmy eko.
*Do robienia zakupów wykorzystajmy torby ekologiczne, wielokrotnego użytku.
*Dostarczmy poczęstunek w opakowaniach wielorazowych a nie w "folijkach".
*Zrezygnujmy z napojów w butelkach pet, w puszkach.
*Zrezygnujmy z tacek plastikowych na rzecz tekturowych.
*Posegregujmy po zakończeniu spotkania nasze odpady na bio, plastik i szkło.
Zdaję sobie sprawę, że trudno będzie zrezygnować w ogóle z opakowań jednorazowych, ale chociaż zredukujmy je do minimum.
Bawmy się dobrze na naszym spotkaniu w duchu ekologii.
Liczę na zrozumienie problemu.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
wega 

Dołączyła: 12 Kwi 2007
Posty: 4222
Skąd: Bayern
Wysłany: Czw 03 Lip, 08 11:12    

Zdjecie bocka przerazajace !!! Dobrze, ze poruszylas tutaj Myewo temat zagrozen, jakie niesie za soba globalne zasmiecenie naszej planety. Wszystkie propozycje, ktore moglyby choc w najmniejszym stopniu przyczynic sie do poprawy sytuacji sa jak najbardziej do zrealizowania niewielkim kosztem. Nie musimy wszystkiego pakowac w folie, sa do kupienia torby wielokrotnego uzytku z ekologicznych surowcow ( chocby bawelniane ). Jesli chodzi o wszedzie walajace sie smieci, to nalezy ( w domach, szkolach, przedszkolach ) uczyc dzieci , ze do tego celu sluza kubly ! Sortowanie odpadow jest bardzo potrzebne i ma sens. Od kilku lat widze w Polsce -nawet na wsiach - kontenery na roznego rodzaju smieci. Korzystajmy z nich ! Nie bojmy sie zwrocic uwage ludziom , ktorzy wyrzucaja smieci gdzie popadnie. Przyroda nam za to sie odwdzieczy. Badzmy wrazliwi , wokol przeciez tyle widocznych szkod , ktorych sprawcami jestesmy my - ludzie.

Jeszcze raz dziekuje Myewo za posta.

[ Dodano: Czw 03 Lip, 08 12:22 ]
Przypomnialo mi sie w zwizku z tematem pewne wydarzenie. Kiedy przyjechalam w 1983 roku do Niemiec bylam zdziwiona, ale tez musze przyznac : troche z usmieszkiem na ustach podeszlam do uwagi mojego meza, ktory pouczyl mnie, jak mam sortowac smieci. Zwykle wydawoloby sie pudelko po papierosach trzeba bylo rozlozyc na czynniki pierwsze : osobno tekturowy kartonik, osobno folie i zlotko ze srodka. Dzisiaj juz mnie to nie smieszy. Stalo sie nawykiem i normalna sprawa, ze w kazdym domu stoi kilka kublow na rozne rodzaje odpadow.
 
 
Ann 


Dołączyła: 11 Cze 2007
Posty: 11206
Skąd: Niemcy (Hessen)
Wysłany: Czw 03 Lip, 08 13:11    

Zdecydowanie sortowanie śmieci to juz jest krok na przód ,krok który jest zrobiony własnie z myslą o przyrodzie,wega ja podobnie jak ty jak przyjechałam do Niemiec byłam lekko zaskoczona i tez sie pod nosem troszke śmałam z tego jak tu sie wyrzuca rózne smieci,za kazdym razem pytałam kolezankę do której przyjechałam ,gdzie mam co wyrzucic,ona miała papuzki i czasami ja im dokładałam takie ziarenka na patykach a te zuzyte trzeba było wyrzucic i tak plastki (za który wieszało sie patyk)trzeba było wykęcac i to szło do żółtego worka(plastik) a drewienko do zielonego kubła(odpadki bio) a opakowanie rozkaładało sie i do niebieskiego kubła(papiery), i tak wszystko inne,z czasem człowiek tak sie przyzwyczaja ze ja teraz jak jestem w Polsce to sie dziwie ze w domach jest jeden kosz,od taki na wszystko.Mam nadzieje ze z czasem u nas w Polsce bedzie to tak naturalne jak tutaj i tak zostanie zrobiony duzy krok w kierunku czystej ,naturalnej przyrodzie która jest przeciez dla nas więc nauczmy sie ją szanowac i doceniać! ;-)
_________________
KOCHAJCIE ZWIERZĘTA
 
 
Ajunia 
Ajunia


Dołączyła: 29 Maj 2007
Posty: 60
Skąd: Łodź
Wysłany: Czw 03 Lip, 08 16:43    

Czy ktos tego bocianka uratował? :-( Przeciez i tak nie poleciał :-(
_________________
"Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia"
A.Einstein
Miło Cie widzieć Gość
 
 
Aneta P. 


Dołączyła: 12 Cze 2007
Posty: 5
Skąd: podlaskie
Wysłany: Sob 05 Lip, 08 17:26    

Bocian z t-shirtem w gardle...
Przez ponad dwie godziny trwała akcja ratunkowa, w której łomżyńscy strażacy, energetycy i weterynarz pomagali młodemu bocianowi, który połknął koszulkę. Jej część wystawała mu z dziobu i ptak nie mógł sobie sam z tym poradzić. Akcję ratunkową zorganizowano po telefonicznej informacji od jednego z mieszkańców, który zauważył walczącego ze szmatą bociana

Akcja rozrywała się we wsi Olszyny w gminie Piątnica. Młody bocian z częścią t-shirta w dziobie znajdował się gnieździe na słupie energetycznym. Aby go zabrać strażacy musieli ściągnąć ze swojej bazy specjalny dźwig, ale i energetyków, którzy przynajmniej na chwilę musieli odłączyć zasilanie w energię elektryczną dla całej wsi.
Bocian z koszulką w dziobie został zabrany z gniazda i szybko przewieziony do weterynarza w Łomży. Tu ostrożnie wyciągnięto z jego gardła rękaw koszulki... Później odbyła się jeszcze akcja wkładania bociana z powrotem do gniazda (z kolejnym wyłączeniem prądu), po czym strażacy mogli wrócić do bazy.


http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=15791
Ostatnio zmieniony przez Aneta P. Sob 05 Lip, 08 17:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sob 05 Lip, 08 17:37    

No tak - to pewnie była jedna ze szmat przywleczonych przez rodzica - widzimy to na co dzień obserwując gniazda w kamerkach. Czy młody wziął ją za jadalny kąsek?
Niestety, nie tylko reklamówki walają się po łąkach, niepotrzebna odzież tez jest porzucana byle gdzie...
 
 
wega 

Dołączyła: 12 Kwi 2007
Posty: 4222
Skąd: Bayern
Wysłany: Sob 05 Lip, 08 19:13    

Skwituje to jednym zdaniem : krew mnie zalewa, jak czytam takie wiadomosci :evil: Czy niektorzy ludzie nigdy nie naucza sie obslugi kosza na smieci ? A zreszta - nie obrazajac ptakow - to "ptasie mozdzki", bezmozgowce, ...reszte okreslen mozna sobie dowolnie wpisac.
 
 
Monika 


Dołączyła: 23 Lut 2007
Posty: 3394
Skąd: Ustroń
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 21:31    

W związku z tym, co ostatnio obserwujemy nie tylko w ustrońskim gnieździe, myślę, że warto odświeżyć ten temat.

Osobiście zastanawiam się nad podjęciem jakichś działań mających na celu pokazanie ludziom, jakim zagrożeniem dla bocianów (i nie tylko) mogą być te wszechobecne śmieci. Jeśli macie jakieś sugestie, co do tego, co moglibyśmy zrobić w ramach projektu, to proszę o propozycje.

Mam też osobistą prośbę. Chciałabym zebrać zdjęcia z podglądów pokazujące to zjawisko. Bardzo proszę chętne osoby o wklejanie tu zdjęć z podglądów pokazujących śmieci w bocianich gniazdach. Proszę o podanie daty (jeśli nie ma jej na kadrze z podglądu) oraz nazwy miejscowości. Dodam, że umieszczenie tu zdjęcia z podglądu będzie równoznaczne ze zgodą na jego wykorzystanie w ramach realizacji projektu (punkt 5 regulaminu forum).

Przekazane przez Was zdjęcia zamierzam (na początek) pokazać uczniom. Myślę, że to właśnie dzieci najlepiej trafią do dorosłych (rodziców) i przekonają ich m.in. do segregacji odpadów.

Będę wdzięczna za Waszą pomoc.
_________________
Podaruj ludziom dobroć, rzuć daleko od siebie, rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie, wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39369
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 21:56    

Ustroń 9.04, 7:40

Przez pierwszy tydzień od przylotu bociany przynosiły patyki i siano, ale 9.04 zaczęło się...

przyniosły folię i sznurek
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
MIKI 
before MIKI_KRAKOW


Dołączyła: 24 Mar 2007
Posty: 1997
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 22:11    

Ustroń

19 kwietnia 2009 r., godz.9:55 - plastikowa reklamówka




20 kwietnia 2009 r., godz.17:03

_________________
Bogatym nie jest ten kto posiada, lecz ten kto daje. Jan Paweł II
Ostatnio zmieniony przez MIKI Pią 24 Kwi, 09 22:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39369
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 22:17    

Ustroń, 22.04, 16:16

wielki niebieski worek folowy

Ustroń, 24.04, 9:20

duża bezbarwna fiolia
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
MIKI 
before MIKI_KRAKOW


Dołączyła: 24 Mar 2007
Posty: 1997
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 22:28    

Bornheim - boisko

9 lipca 2008 r., godz.18:16



23 lipca 2008r., godz. 5:43, 5:53



Arevalo, 14 marca 2009 r., godz.18:49

_________________
Bogatym nie jest ten kto posiada, lecz ten kto daje. Jan Paweł II
Ostatnio zmieniony przez MIKI Nie 26 Kwi, 09 02:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39369
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 24 Kwi, 09 22:35    

Ligota, 22.04

Tutaj przez dłuższy czas było czysto, ale niestety przyniosły śmieci.

13:33 coś dużego, pomarańczowego
16:12 jednorazowe torebki foliowe
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Kola 


Dołączyła: 17 Kwi 2007
Posty: 4812
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sob 25 Kwi, 09 07:19    

Puurmani , 25.04.09

Do dzisiaj było to czyściutkie gniazdko,
a teraz Padis przytargał jakiś chyba papier :-/
_________________
 
 
paela 


Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 5196
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sob 25 Kwi, 09 11:30    

Bornheim, wieża kościoła ewangelickiego, wtorek, 21 kwietnia 09.

Płyta kompaktowa w roli kołderki? :-/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.