BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Wto 23 Sie, 11 11:49
Louis Henri - powrót do domu
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 25 Lut, 11 17:11    Louis Henri - powrót do domu

Ciag dalszy tematu -> http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=30

24.02.2011 - Być może Louis Henry żegna się z RPA.

Od 10.02 do 20.02 przebywał w okolicach miasta Tabazimbi w RPA (150 km od Pretorii).
Jest to miejsce, gdzie znajduje się na mapie zagęszczenie czerwonych kółek.



20.02 o godz. 10:00 Louis rozpoczął szybkie oddalanie się z tej okolicy.
Poleciał na północ wzdłuż granicy z Bostwaną.
W ciągu jednego i części dnia przeleciał ok. 300 km.
Ostatni pomiar 21.02, 14:00

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=718 (24.02)
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Czw 03 Mar, 11 17:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 25 Lut, 11 17:24    

Louis Henry wyraźnie obrał kierunek "dom" :-D

Leciał dalej wzdłuż granicy z Bostwaną.
Na dłużej zatrzymał się w Bostwanie 22/23.02
W Zimbabwe nabrał prędkości. Doleciał do centralnej części Zimbabwe.
W ciągu 4 dni przeleciał 600 km. w tym ostatni dzień 266 km.
Ostatni pomiar 24.02, 22:00


Miejsca noclegów zaznaczyłam strzałkami.

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=719

Podczas wędrówki jesienno-zimowej 2010/2011 pokonał 15400 km.
Lot do domu będzie jednak krótszy.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 02 Mar, 11 21:36    

Louis Henri porusza się bardzo szybko, jest już w Zambii.

Przeleciał 25 - 27.02 drugą część Zimbabwe, z tym że w jednym miejscu, 26.02 zrobił sobie całodzienną przerwę.
Do 2.03, 10:00 przeleciał znaczną część Zambii, aby znaleźć się w Paru Narodowym North Luangwa.
Przebyta droga 955 km. Leciał, mniej więcej w równych odcinkach, nie licząc przerwy w Zimbabwe.

Miejsca noclegów zaznaczyłam strzałkami.

W przeciwną stronę (na południe) leciał tą samą trasą w okresie 16-19.12.2010.
Wiąże się to z tym, że leciał i teraz leci wzdłuż doliny rzeki Luangwa.
Luangwa -> http://pl.wikipedia.org/wiki/Luangwa

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=728
_______________________________________________
Mała dygresja http://www.storchenhof-loburg.info/
Holger am 02.03.2011
Bocian Jonas jest z powrotem w Loburg, przybył 28/02/2011. http://holger.storchenhof...chael/Jonas.JPG
W Loburg pojawił się bocian. Może to być Magnus lub jego partnerka Agatha. http://holger.storchenhof...hael/Magnus.JPG
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 06 Mar, 11 16:24    

Louis przeleciał Zambię jest już w Tanzanii.
Granicę Zambia/Tanzania przekraczał 3.03 między godz 8 a 10:00 (w tym samym miejscu co w przeciwną stronę).
5.03, o 16:00 był już w centralnej części Tanzanii.

Miejsca noclegów zaznaczyłam strzałkami.
Co ciekawe:
Na terytorium Tanzanii, na miejsce noclegu zatrzymywał się już o godz. 14:00.
Potem do wieczora przemieszczał się już nieznacznie.
To oznacza, że żerował przez kilka godzin.
W dniach 2-5.03 (4 dni) przeleciał ok. 905 km.

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=733
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 10 Mar, 11 21:22    

Louis Henry nie spieszy się. Jest w Tanzanii, na południe od Jeziora Wiktorii.

Brak jest aktualnych pomiarów na mapie Google Earth.
Źródło -> Holger am 10.03.2011, 16:14 -> http://www.storchenhof-loburg.info/
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 12 Mar, 11 21:59    

Louis Henry przeleciał Tanzanię, fragment Kenii i Ugandy.

Jak przelatywał przez Park Narodowy Serengeti, na odcinku 130 km, zatrzymywał się kilkakrotnie.
Działo się to w czasie: 7.03, 14:00 - 10.03, noc, a więc 3 i pół dnia. Dalej leciał błyskawicznie.
Ostatni pomiar 11.03, 12:00.
Od 6.03 do ostaniego pomiaru przeleciał łącznie ok. 1105 km.

Miejsca postojów przy Serengeti zaznaczyłam strzałkami.

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=740
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Romek 

Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 68
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 17 Mar, 11 12:16    

Jak podaje Holger na forum, Louis Henri - pokonując ok. 170-200 kilometrów dziennie - zbliża się do domu. Obecnie jest w zachodniej Etiopii, a przed nim jeszcze kawał drogi nim dotrze do Europy.
Powodzenia, Louis. :->

http://www.storchenhof-lo...display&sid=744
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 19 Mar, 11 14:22    

Louis Henry postanowił się zatrzymać w Etiopii. Od ostatniej relacji Romka nie przesunął się.
Widok ogólny

Dotarł na miejsce odpoczynku 13.03, 12:00. Ostatni pomiar 17.03, 14:00
Zbliżenie
Szerokość jego żerowiska to 3,5 na 3,7 km.
http://www.storchenhof-lo...display&sid=749
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 22 Mar, 11 17:36    

20.03 - Louis Henry nadal odpoczywa na tym samym obszarze w zachodniej Etiopii.
Ostatni pomiar 20.03, 22:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 31 Mar, 11 07:03    

Louis Henry żerował w zachodniej Etiopii, w pobliżu Parku Narodowego Gambela od 13.03 (godz. 12) do 27.03 (godz. 6).
Rankiem 27.03, po godz. 6:00 ruszył w dalszą podróż.
Przeleciał w 2 dni 565 km.
29.03, 6:00 był na wschodzie Sudanu, w środkowej jego części.
Zostało mu 332 km do Chartumu.


Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=762
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 03 Kwi, 11 20:09    

Louis Henry leci dalej typową trasą przez Sudan, przekraczając Nil i się od niego oddalając na pustynię.
(Miejsca noclegów zaznaczyłam strzałką)



W 3 dni przeleciał 695 km.
1.04, o godz. 18:00 był już 180 km za Chartumem.

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=765

Ciekawostka z 1.04
Louis noc spędził 10 km od Nilu. Zanim rano ruszył dalej na północ, o godz.8:00 był nad Nilem (a właściwie w korycie rzeki).
:mrgreen: Przed dalszą podróżą musiał zamoczyć nogi :lol:
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 05 Kwi, 11 21:34    

Ostatnio Louis wyraźnie zwolnił. Dzienne przeloty to tylko 100-150 km
Noc 2/3.04 spędził nad Nilem. Dalej leciał nad pustynią.
Zatrzymał się na noc 3/4.04 na pustyni.
Ale dlaczego zatrzymał się w tej okolicy do następnego dnia do godz. 12:00 :?:
Warunki muszą być niekorzystne, np. silne wiatry.



Ostatni pomiar 4.04, 12:00

Więcej -> http://www.storchenhof-lo...display&sid=767
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 13 Kwi, 11 00:29    


Od 3.04, 14:00 do 5.04, 8:00 Louis przebywał na pustyni (na mapie w tym miejscu widać tylko pustynię).
7.04 dotarł do Egiptu, a następnie leciał wschodnim brzegiem Nilu.
8.04 przeleciał 330 km, nocował w górach.
9.04 w południe zatrzymał się u wybrzeża Zatoki Sueskiej.
Przelatywał ją w miejscu gdzie szerokość wynosi 25 km. O 14:00 znalazł się na Półwyspie Synaj.
Dziwne, bo dalej nie leciał na północ, lecz na wschód.



http://www.storchenhof-lo...display&sid=773
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 15 Kwi, 11 19:25    

Louis Henry zatrzymał się na Półwyspie Synaj.
Ostatni pomiar 13.04, 12:00

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 21 Kwi, 11 20:46    

Louis Henry wybrał, jak w roku ubiegłym, życie kawalera.
Nadal pozostaje na półwyspie Synaj.

Ostatni pomiar 19.04, 10:00
Ruszył rano 6 km na północ. Może zdecydował się lecieć dalej?
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.