BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: Monika
Sob 31 Sie, 13 19:58
Bociany NABU - powrót do domu
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 11 Sty, 13 17:50    Bociany NABU - powrót do domu

Bociany NABU jeszcze nie wracają do domu. Będziemy nadal wirtualnie uczestniczyć w ich zimowych wakacjach.
Jeżeli rozpoczną powrót do domu, napiszę w tym miejscu.
____________________________________________
Bociany rozpoczęły migrację wiosenną:
Nick - 1.02.2013, Gustaw - 17.02.2013, Michael - 18.02.2013,
Adele - 22.02.2013, Astrid - 22.02.2013


Kontynuacja tematu -> http://www.bociany.edu.pl...er=asc&start=15
Strona projektu -> http://www.nabu.de/aktion...cher/index.html

______________________________________________

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.
Niestety Anni zginęła w Polsce.

Początek roku 2013: Michael - Czad, Gustav - Sudan, Astrid - Republika Południowej Afryki.

______________________________________________

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 9.01.2013

Astrid w grudniu 2012 leciała na południe przez Etiopię, Kenię, Tanzanię.
W Boże Narodzenie dotarła do granicy Zimbabwe, a 3 dni później doleciała do Republiki Południowej Afryki.
Jak dotąd jest to jedyny bocian z nadajnikiem, który doleciał tak daleko na południe.
29.12 do 2.01.2013 pozostawała blisko Polokwane (Pietersburg) w północnej prowincji Limpopo.
Od 6.01.2013 Astrid znajduje się w obszarze koło Johannesburga, a dokładniej kolo Pretorii.
Ostatni pomiar 7.01.2013



Michael początkowo udawał w grudniu, że leci na południe, a w rzeczywistości pozostał w Czadzie.
Opuścił Jezioro Czad i poleciał nad Jezioro Fitri.
Ostatni pomiar 8.01.2013

Trasa z Jeziora Czad do Jeziora Fitri.


Michael najpierw penetrował tereny na zachód i południowy-zachód od J.Fitri, następnie przeniósł się na północ od jeziora i północny-wschód.
Ostatnio ponownie przeniósł się na zachód od jeziora.


Dla porównania - nad Jeziorem Fitri, w tych samych rejonach przebywał i przebywa Albert z Loburg.
W części północno-wschodniej mogli obaj się spotkać.


Gistav w grudniu i na początku stycznia nadal pozostaje na południu Sudanu w pobliżu granicy z Sudanem Południowym.
Rozszerzył jedynie obszar swojego działania bardziej na zachód.
Cały obszar mierzy w kierunku wschód-zachód ponad 320 km, a w kierunku północ-południe 100 km.
Odległości od żerowiska do miejsca odpoczynku nocnego znajdują się 100 km od siebie ale zdarza się, że tylko 10 km.
Ostatni pomiar 9.01.2013


Żółta linia - pomiary od 10.12.2012 do 9.01.2013
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
Ostatnio zmieniony przez myewa Pią 01 Mar, 13 22:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 12 Sty, 13 00:09    

Informacje z Dziennika podróży z dnia 9.01.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.
Niestety Florian zginął we Francji.

Oba bociany spędzają zimowe wakacje w Hiszpanii, pod Vaciamadrid.
Tylko Nick jakiś czas spędził za Toledo na zbiorniku Castrejon.
W grudniu i na początku stycznia były jak zwykle pod Vaciamadrid.
Noce spędzają nad rzeką Manzanares a w ciągu dnia żerują na pobliskim wysypisku odpadów.
Ostatni pomiar Adele - 6.01.2013
Ostatni pomiar Nicka - 9.01.2013


_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 18 Sty, 13 20:39    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 17.01.2013

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Astrid zbliżyła się bardziej do Johannesburga w RPA.
Ostatni pomiar 15.01


Asrid znalazła dobre miejsce odpoczynku. Region na wschód od Pretorii wydaje się oferować dobre warunki,
choć jest bardzo gęsto zaludniony z intensywnie uprawianymi polami.
14.01 była w gospodarstwie z kolistymi, nawadnianymi polami.
15.01 poleciała 30 km do Parku Diepsloot (Diepsloot Nature Reserve). Tym razem to tereny rekreacyjne.

Gustav najwyraźniej kocha wędrować po suchej sawannie na południu Sudanu.
Wciąż jest w Południowym Darfurze (prowincja Sudanu) i nie usiłuje opuścić tego terenu.
Kilka dni spędził w niemalże w jednym miejscu. 13.04 przeniósł się 50 km na północny-zachód.
Ostatni pomiar 15.01

Nowe pomiary - żółte punkty.

Michael poleciał do Kamerunu.

W porównaniu z poprzednimi dwoma latami Michael zmienił trasy swoich wędrówek.
9.01 był jeszcze kilka km na południe od Jeziora Fitri.
Potem poleciał w ciągu 3 dni 100 km na zachód i przekroczył 12.01 granicę z Kamerunem.
Od 6.01 jest na północ od Waza National Park.
W zbliżeniu mapy satelitarnej widać, że zatrzymał się na terenach zalewowych,
które są zalane corocznie przez kilka miesięcy, a Michael lubi tereny wilgotne.
Ostatni pomiar 17.01

Nowe pomiary - błękitna linia.

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Oba bociany mają się dobrze i nadal są w pod Vaciamadrid.
Ostatni pomiar Adele 16.01, Nicka 14.01
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 25 Sty, 13 17:59    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 24.01.2013

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Astrid w RPA.
Astrid po raz kolejny przygotowała dla nas niespodziankę.
Przebywała już od kilku dni na obszarze metropolii Pretorii i Johannesburga.
16.01 poleciała prawie do centrum Johannesburga. Nie jest to tylko krótka wizyta, ale dłuższy pobyt do 22.01.

Co tam jest tak atrakcyjne? Składowiska odpadów? Jako miejsce spoczynku mogłem zidentyfikować park i tor wyścigów konnych oraz inne bezludne obszary, które wyglądają tak, jakby wydobywano tam żwir. Wygląda to jak wyrobiska wydobycia złota - być może wysypiska. Co jest atrakcyjne dla bociana białego, pozostaje dla mnie zagadką, ponieważ te obszary wydają się być prawie bez roślinności. A może teraz się zazielenił gdyż spadł tam deszcz? Możemy się tylko domyślać.

Ostatni pomiar 22.01



Michael przemierza sawannę w Logone River, w Kamerunie.
22.01 zawitał na rubieże Parku NarodowegoWaza. Dwa dni wcześniej, minął graniczną rzekę Logone i spędził dzień w Czadzie.
Zdjęcia satelitarne ujawniają fascynujący krajobraz: tereny zielone poprzecinane krętymi rzekami.
Ostatni pomiar 23.01

Nowe pomiary - błękitna linia.

Gustaw w Sudanie.
W porównaniu do Michaela, Gustav preferuje suchą sawannę w prowincji Darfur Południowy.
Przemieszcza się nadal na tym samym, rozległym terenie. Tak więc wydaje się, że znajduje wystarczająco dużo jedzenia.
Ostatni pomiar 23.01

Nowe pomiary - żółta linia.

Sądzę, że w przyszłym tygodniu, na początku lutego, bociany mogą rozpocząć powrót do domu.

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Adele oddaliła się od Madrytu i poleciała na zachód ok 100 km.
Zatrzymała się na sztucznym zbiorniku Embalse de Cazelegas.
Spała na zazieleniowych wysepkach a pożywienia szukała na okolicznych polach.
Wysypisko śmieci jest również w okolicy, wiec być może je odwiedzi.
Ostatni pomiar 22.01
Zbliżenie na ostatnie pomiary Adele

Nick pod Vaciamadrid.
Ostatni pomiar 21.01
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 01 Lut, 13 19:50    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 31.01.2013

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Michael jest nadal w dolinie rzeki granicznej Logone.
24.01 przeleciał ponownie przez rzekę Logone do Czadu.
27.01 poleciał ok 60 km na wschód za rzekę Chari. Potem odwiedził jeszcze suche obszary.
Wolał wrócić na wilgotne obszary zalewowe Logone.
Ostatni pomiar 29.01.2013

Nowe pomiary - błękitna linia.

Gustawv bez zmian na południowym krańcu Sudanu.
Przesunął się tylko nieco na wschód - 60 km.
Ostatni pomiar 27.01

Nowe pomiary - żółta linia.

Astrid wiedzie życie w mieście - w metropolii Johannesburga (RPA).
Przesunęła się nieco na północ. Zanalzała tutaj zieleń parków, tereny rolnicze, wyrobiska górnicze z ciekami wodnymi oraz wysypiska.
Ostatni pomiar 28.01



Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Adele jest już z powrotem w Vaciamadrid razem z Nickiem.
Jej wycieczka trwała zaledwie 2 dni.
Ostatni pomiar Adele 28.01, Nicka 29.01

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 08 Lut, 13 22:03    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 7.02.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick rozpoczął podróż do domu.

Rano 1.02 opuścił Vaciamadrid i poleciał na północ.
Przeleciał 260 km a zatrzymał się koło Alfaro na zielonych polach nad rzeką Ebro (jedną z głównych rzek Hiszpanii, na północy kraju).
W Alfaro jest katedra, na której usytuowanych jest ok 100 gniazd bocianich.
http://www.youtube.com/watch?v=DHXjMVb5M7I http://www.youtube.com/watch?v=Me-IY5p22QM
4.02 poleciał tylko 26 km na północ.
5.02 przeleciał nad Pirenejami (na zachodzie) do Francji- 150 km.
Nick wraca, a tym czasem w jego okolicy panuje zima - śnieg i mróz.
Prawdopodobnie zatrzyma się na odpoczynek we Francji.
Rok temu zaczynał migrację prawie 2 tygodnie później i nie robił przerw.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Astrid nadal w RPA.
Opuściła Johannesburg i poleciała na północ, ale niedaleko.
Zatrzymała się 1.02 pod Pretorią żerując na gruntach rolnych.
Do 5.02 przebywała około 20 km na północny wschód od centrum Johannesburga, w dzielnicy Lethabong.
Przyciągnęło ją tutaj wysypisko śmieci.

Gustaw nadal na południowym krańcu Sudanu.
Między żerowiskiem a miejscem noclegu lata od 40 do 50 km, a czasami tylko 20 km.

Michael przeniósł się z terenów wilgotnych do bardziej suchych.
Poleciał ponownie 30 km na wschód, na sawannę.
1.02 znów był w pobliżu rzeki Chari.
Głównie przebywa na otwartej sawannie albo na mozaice użytków rolnych.

Niestety brak jest aktualizacji na mapie.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 11 Lut, 13 17:23    

Mapy do informacji w powyższym poście.

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick - Ostatni pomiar 5.02


Adele nadal pod Vaciamadrid. Ostatni pomiar 5.02

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Astrid - Ostatni pomiar 6.01
Nowe pomiary - pomarańczowa linia.

Gustaw - Ostatni pomiar 5.01
Nowe pomiary - żółta linia.

Michael - Ostatni pomiar 6.01
Nowe pomiary - błękitna linia.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 12 Lut, 13 16:38    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 11.02.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick, jak można było się spodziewać zatrzymał się na południu Francji.
Od 6 dni jest nada rzeką Adour.
Ostatni pomiar 11.02 pochodzi z pól uprawnych nad rzeką pod miastem Dax.
Zbliżenie na ostatnie pomiary

Adele nadal pod Vaciamadrid. Ostatni pomiar 9.02

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.
Bociany jeszcze nie myślą o powrocie do domu.

Astrid od ostatniej relacji jest cały czas na tym samym wysypisku śmieci w Kliptortein w Johannesburgu.
Ostatni pomiar 9.02
Zbliżenie na wysypisko

Gustaw wybrał się 6.02 na wschód ponad 70 km, tak jakby leciał do Czadu.
Jednak zawrócił i lata jak zwykle w małych etapach po sawannie.
Ostatni pomiar 11.02

Nowe pomiary - żółta linia.

Michael jest nadal na dość suchym terenie sawanny, 40 km na wschód od rzeki Chari.
Ostatni pomiar 10.02

Nowe pomiary - błękitna linia.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 22 Lut, 13 23:47    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 21.02.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick jednak nie zatrzymał się w jednym miejscu we Francji.
Już następnego dnia, 12.02 był w drodze.
W etapach od 40 do 220 km przemierzał Francję lecąc na północ.
17.02 przelatywał kilka km na zachód od Wersalu.
Ostateczna lokalizacja pochodzi z małego miasteczka w Amiens.
Do granicy z Belgią pozostało mu już niewiele km.
Ostatni pomiar 19.02



Adele jest nadal pod Vaciamadrid.
Ostatni pomiar 20.02

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Gustaw i Michael rozpoczęli prawdopodobnie powrót do domu.

Gustaw leci na wschód i oddalił się od swojego dotychczasowego żerowiska w Sudanie.
Najpierw przeleciał przez swoje żerowisko. 17.02 przeleciał 90 km, 18.02 - 140 km.
Są to nieduże odległość - ale w dobrym kierunku.
Ostatnio poleciał na północ do Wadi al Gallah.
Ostatni pomiar 20.02

Nowe pomiary - żółta linia.

Michael do 17.02 przebywał jeszcze na sawannie w pobliżu rzeki Shari w Czadzie.
Włóczył się po okolicy.
18.02 poleciał 120 km na północny-wschód w kierunku Jeziora Fitri.
19.02 kontynuował lot w tym kierunku.
Ostatni pomiar 19.02

Nowe pomiary - błękitna linia.

Astrid pozostaje w RPA i nie wybiera się do domu.
15 i 16.02 odwiedziła ponownie wysypisko na północny-zachód, pod miasteczkiem Brits.
17.02 wróciła na wysypisko Kliptortein w Johannesburgu, z którego się nie oddala.
Ostatni pomiar 21.02

Nowe pomiary - pomarańczowa linia.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 01 Mar, 13 22:49    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 28.02.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick pokonał Belgię i jest w Holandii.
20.02 wieczorem zatrzymał się w delcie Renu.
W ciągu kolejnych 4 dni pokonał tylko 60 km, nie spieszy się więc.
Od 25.02 na jego gnieździe pojawiła się samica.
Ostatni pomiar 25.02



Adele rozpoczęła lot do domu przez terytorium Hiszpanii.
22.02 opuściła Vaciamadrid i poleciała 245 km nad rzekę Ebro, przy wsi Novillas (mniej więcej na tej samej szerokości jest Saragossa).
Tutaj zrobiła sobie przerwę aż do 27.02.
Ostatni pomiar 27.02



Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Michael i Gustaw lecą do domu.
Astrid również rozpoczęła lot do domu.

Michael leci dalej przez terytorium Czadu, a następnie Sudanu.
20 - 22.02 przeleciał w kierunku północno-wschodnim do granicy z Sudanem prawie taką samą trasę jak podczas migracji jesiennej.
Pokonał wtedy każdego dnia 200 km.
Potem robił przerwy. Ostatnio zmienił kierunek na wschodni wzdłuż Sahary.
Wiatr północny najwyraźniej utrudnia lot przez pustynię.

Niestety brak jest aktualizacji na mapie.

Gustav leci przez Sudan, minął już Chartum.
Lecąc na wschód, dotarł 24.02 do Nilu Białego.
Następnego dnia odpoczywał w dolinie Nilu.
Dalej leciał na północ wzdłuż Nilu, bardzo podobną trasą co Albert.
26.02 minął Chartum (ale na zachód, a Albert na wschód od miasta).
Ostatni pomiar 26.02



Astrid rozpoczęła powrót do domu i jest już w Zimbabwe.
Jeszcze 22.02 pozostawała pod Johannesburgiem.
22.02 rozpoczęła lot na północ, pokonała 250 km do granicy z Botswaną.
Następnie odpoczywała nad rzeką tuż przy granicy RPA/Botswana.
27.02 przeleciała 370 km przeleciała przez terytorium Botswany i osiągnęła Zimbabwe.
Ostatni pomiar 27.02

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 04 Mar, 13 13:15    

Nick zakończył migrację.
1.03 został zauważony w swoim gnieździe.
Samica już na niego czekała.


Wiadomość z księgi gości (Gästebuch) - 01.03.2013 18:26 - Jörg Heyna
Verehrte Storchenfreunde, soeben erhielt ich die Nachricht der Nestbesitzer in Seeth,
Kreis Nordfriesland, das der Senderstorch "Nick" zurückgekehrt ist. Sein unberingtes
Weibchen ist schon seit dem 18. Februar da.
Weitere Storcheninfo`s auch unter www.stoercheimnorden.jimdo.com
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 05 Mar, 13 21:19    

Nick wrócił do gniazda ale nie 1.03 lecz 4.03.

Od 28.02 do 2.03 zatrzymał się w Holandii, około 40 km na wschód od IJsselmeer.
Nadajnik wskazuje, że wrócił do gniazda 4.03.
Nasuwa się pytanie: Kto był 1.03 w gnieździe?

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 05 Mar, 13 22:15    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 4.03.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Nick zakończył migrację.

Adele niewiele posunęła się do przodu.
Do 2.03 zrobiła sobie przerwę na rzece Ebro.
Rano o 10:00 wyruszyła w kierunku północno-wschodnim.
Ostatni pomiar 2.03

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Gustav zmierza w linii prostej na północ, wzdłuż Nilu.
Noc 28.02/1.03 spędził blisko czwartej katarakty na Nilu w Abu Rahil.
Nastepną noc musiał spędzić na pustyni, po locie 170 km.
Ostatni pomiar 1.03



Michael leciał nad Saharą, przez Sudan przeciwstawiając się wiatrom podzwrotnikowym.
W ciągu ostatnich 2 dni przeleciał zaledwie 250 km.
Lot nad Saharą w tych warunkach jest osiągnięciem, gdyż noc spędza na piasku, a nie ma tam nawet wody.
Przy tym tempie musi często lądować na Saharze.
Trasa wiosennej migracji pokrywa się z trasą jesiennej, ale wtedy leciał z wiatrem i zancznie szybciej.
Do Nilu pozostało mu jeszcze 320 km.
Ostatni pomiar 3.03



Astrid przemieszcza się bardzo szybko w kierunku północnym.
28.02 pokonała 340 km, 1.03 - 240 km.
Przeleciała ostatnio przez Zimbabwe i część Zambii.
Dotarła do tego samego szlaku, ktorym leciała do RPA w grudniu.
To oczywiście dolina rzeki Luangwa.
Ostatni pomiar 2.03

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 08 Mar, 13 22:23    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 7.03.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Adele leci w kierunku Pirenejów.
4.03 opuściła rzekę Ebro i poleciała w kierunku północno-wschodnim.
O godz. 14:00 zmieniła kierunek na północny. Pogoda nie pozwalała na przekroczenie gór w tym rejonie.
5.03 poleciała na zachód i nad miastem Pompeluna, które położone jest u podnóża gór.
Ostatni pomiar 5.03

Nowe pomiary - żółta linia.

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Gustav jest w Egipcie.
Przeleciał wzdłuż Jeziora Nasera i 2.03 osiągnął Assuan.
Dalej leciał wzdłuż Nilu, doleciał wieczorem do miejsca między Kom Ombo a Edfu.
W tym rejonie Egiptu są zakłócenia odbioru pomiarów przez satelitę.
Ostatni pomiar 4.03



Michael osiągnął Nil na północy Sudanu.
Najtrudniejszą drogę, pod wiatr, ma już za sobą.
Leciał bowiem przez Saharę i to tą samą trasą, którą leciał jesienią w odwrotnym kierunku.
6.03 zaczął lot na północ i doleciał do Nilu.
Jeszcze 180 km do zapory w Assuanie.
Ostatni pomiar 6.03

Nowe pomiary - błękitna linia.

Gustav i Michael na jednej mapie:


Astrid jest w Tanzanii.
Leci na północ z imponującą prędkością.
Korzysta z wiatrów podzwrotnikowych wiejących ze zwrotnika Raka do Równika, wschodnio-północnych.
4.03 przeleciała 350 km przekroczywszy granicę Zambia/Tanzania.
Ostatni pomiar 4.03

Nowe pomiary - pomarańczowa linia.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 39368
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 15 Mar, 13 23:32    

Wiadomości z Dziennika podróży w dniu 14.03.2013

Migracja zachodnia: Nick, Adele.

Adele zawróciła :shock:
Nie przekroczyła Pirenejów, poleciała z powrotem 70 km i zatrzymała się koło Alfaro.
Miasto jest znane z dużej kolonii bocianów na katedrze w centrum miasta.
Adele na razie tam nie zawitała.
Ostatni pomiar 11.03

Migracja wschodnia: Michael, Astrid, Gustaw.

Gustav jest w Turcji.
Prawdopodobnie 6.03 przeleciał nad Zatoką Sueską.
Dalej przez Półwysep Synaj i Izrael.
Pomiar w Izraelu był na wybrzeżu Morza Śródziemnego, przed portem Halfa.
Dalej nie wiadomo jak leciał, a kolejny pomiar był dopiero w Turcji koło Adana.
Potem skręcił trochę na zachód, by ponownie wrócić na kurs i lecieć przez góry Taurus.
Ostatni pomiar 13.03 w nocy w Turcji koło miasta Aksaray, w Anatolii.

Nowe pomiary - kolor żółty

Michael doleciał do zatoki Sueskiej.
Po przekroczeniu granicy Sudan/Egipt leciał wzdłuż jeziora Nasera, do centralnej jego części.
Kolejny pomiar był dopiero za Luxorem. Czyżby Michael pokonał tę drogę jednego dnia?
Ostatni pomiar 12.02 w nocy nad Zatoką Sueską, kilka km od brzegu.

Nowe pomiary - kolor błękitny.

Astrid jest w Sudanie, leci szybko.
Nic dziwnego, pokonuje dziennie około 30 km.
Szczęśliwie przeleciała kolejno Tanzanię, fragment Kenii, fragment Ugandy i Sudan Południowy.
Po przekroczeniu granicy Sudan Południowy/Sudan dotarła do nawadnianych pól Wad Medani.
To obszar w Sudanie między Błękitnym a Białym Nilem.
Miejsce dobrze znane Astrid gdyż przebywała tu jesienią 2012.
Ostatni pomiar 14.03

Nowe pomiary - kolor pomarańczowy.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.