BOCIANY INTEGRUJĄ


Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: myewa
Pon 01 Sty, 18 12:12
Albert - wędrówka 2017
Autor Wiadomość
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 05 Sty, 17 20:30    Albert - wędrówka 2017

Wędrówka z roku 2016 -> http://www.bociany.edu.pl...p=143631#143631

Albert na mapie Movebank -> https://www.movebank.org/...997%252Cz%253D4

Rozpoczął się Nowy Rok 2017, ale Albert jeszcze przemieszcza się w Afryce na południe.
Gdzie doleci, czas pokaże. W roku 2016 doleciał do RPA.
W roku 2016 Albert wrócił do Loburg mocno spóźniony, dopiero 28.05. Nie zdołał odbić gniazda, które zajął inny samiec z jego partnerką Miną, kręcił się po okolicy razem z innymi nielęgowymi bocianami.

W sezonie 2016/2017 Albert podróżuje z nadajnikiem GPS 9 raz.
Otrzymał pierwszy nadajnik w 2008 gdy był dorosłym ale młodym bocianem - miał 3-4 lata.
20.06.2013 Albert otrzymał nadajnik nowej generacji z rejestratorem danych.
Nadajnik Albert jest ustawiony na przesył 10 danych, 2 razy dziennie, co 1,5 godziny, od 4:30 do 18:00.
Pomiary z sezonów 2013/2014 i 2014/2015 uzupełnione zostały co 5 minut, na podstawie danych zapisanych w rejestratorze.
Pomiary z sezonu 2015/2016 nie zostały uzupełnione.

Albert - Botswana

Albert poprzedni raz nadawał 31.12.2016 z Zimbabwe, tuż przy granicy z Botswaną.
Jak się okazało odpoczywał i zerował w tym miejscu jeszcze do 5.01.
5.01 nadajnik znowu przesłał dane. Albert obudził się na dotychczasowym żerowisku, po czym do godz. 10:30 leciał wprost do rzeki typu Wadi w Botswanie, gdzie wylądował i żerował do wieczora.
Dokładnie w tej samej okolicy wylądował 22.01.2016 o godz. 12:00 i żerował do wieczora.

Ostatni pomiar 5.01.2017, 18:00

Na zbliżeniu:
kolor biały - pomiary 29.12, 31.12.2016
kolor czarny - pomiary 5.01.2017
kolor żółty - pomiary ze stycznia 2016
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 08 Sty, 17 23:04    

Albert - Botswana

Albert nadawał codziennie. Przez ten czas Albert powielał trasę migracji ze stycznia 2016.
Poruszał się wolno, robiąc dłuższe postoje.
Ostatnie 2 dni spędził w jednym miejscu.
Ostatni pomiar 8.01.2017, 18:00


kolor biały - pomiary 29.12.2016 - 5.01.2017
kolor czarny - pomiary 6.01 - 8.01.2017
kolor żółty (i pozostałe pomiary) - pomiary ze stycznia 2016

W styczniu 2016 Albert przez tydzień zwiedzał okolicę.
Przeleciał nad dwoma jeziorami sezonowymi - Sua Pan i Nwetwe Pan.
Następnie znalazł się na trasie migracji na południe w dniach 29-31.01.2016
Obecnie nie tracił czasu na zwiedzanie okolicy.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 19 Sty, 17 23:06    

Albert - Botswana

Albert od ostatniej mojej relacji poleciał 10.01 jeszcze dalej na południe ale tylko ok 60 km, po czym zawrócił i udał się na zachód, od południowej strony jeziora Sua (Sua Pan).
Najdalej był 11 i 12.01 do 9:00, po czym zawrócił i żerował na płyciznach Sua Pan od 13.01 do 19.01 do 7:30.
Dzisiaj, 19.01 poleciał na północ do żerowiska nad rzeką Nata, od którego rozpoczął pobyt w Botswanie (od 5.01.2017). Nieopodal był również rok temu 22.01.2016).
Ostatni pomiar 19.01.2017, 18:00

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 24 Sty, 17 23:42    

Albert wrócił do Zimbabwe

Żerowisko nad rzeką Nata w Botswanie opuścił prawdopodobnie 20.01 po 10:30. Nadajnik nie przesłał popołudniowych danych, a rankiem 21.01 Albert był w Zimbabwe.
Codziennie przemieszczał się, zmieniając żerowiska, ale nadal przebywa blisko granicy z Botswaną.
Nadajnik przesyła dane z przerwami, ale działa.
Ostatni pomiar 24.01.2017, 18:00



Albert w obecnym sezonie nie wybrał się do RPA. Jeżeli chce przybyć w porę do Loburg powinien wyruszyć na północ na początku lutego.
Przypominam, 31.01.2016 doleciał do RPA i tak zwlekał z wędrówką na północ, że napotkał niesprzyjające warunki i spóźnił się do Loburg, przyleciał 28.05.2016.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw 26 Sty, 17 17:06    

Albert i inne bociany do 25.01.2017
(nie uwzględniłam bocianów polskich z projektu "Ptaki Silesiana")



Bociany z nadajnikami:
- niemieckie (NABU, Loburg, Bawaria, Sudewiesen): Michael, Arthur, Albert, HL457, HL452, Luca, Ziegentom, Sudewiesen nr. 1 i nr. 2
- węgierskie (Ptaki bez granic): Emilia, Eszténa, Veca, Hajdú, Gyöngyvirág
- bułgarskie: Belcho, Kraicho
- czeski: Vodnan
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 27 Sty, 17 22:37    

Albert - Zimbabwe

Albert nigdzie się nie wybiera, nadal jest na tym samym żerowisku co 24.01 od 13:30.
Co ciekawe 25, 26 i 27.01 Albert nocuje na tym samym, samotnie rosnącym, dużym drzewie.
Ostatni pomiar 27.01.2017, 18:00

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro 01 Lut, 17 22:41    

Trwa odliczanie do rozpoczęcia migracji wiosennej.

Tym czasem Albert jeszcze spokojnie żeruje w Zibabwe.
Zbiera siły przed podróżą.
Ostatni pomiar 1.02.2017, 18:00

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 07 Lut, 17 22:26    

Albert jeszcze nie wyruszył w podróż.
Nadal żeruje na tym samym żerowisku w Zimbabwe, o którym pisałam 1.02.
Nadaje regularnie.
Ostatni pomiar 7.02.2017, 18:00
____________________________________________

Jak zachowują się inne dorosłe bociany z nadajnikami?

Michael (NABU) - wyruszył w drogę
Zimował większość czasu na jez. Czad, poruszając się na granicy 3 państw: Czadu, Nigerii, Nigeru.
Opuścił jez. Czad 27.01 i udał się w drogę powrotną na wschód.
4.02 minął jez. Fitri.
Gustav i Arthur (NABU) jeszcze nie wiadomo

Gyöngyvirág, Hajdú, Eszténa, Emília bociany węgierskie (Ptaki bez granic) jeszcze nie podjęły wędrówki.
Gyöngyvirág - RPA, ale milczy od 31.01.2017
Hajdú - Mozambik 5.02.2017
Eszténa - Czad, ale milczy od 14.01.2017
Emília - Sudan 6.02.2017

Belcho (Bułgaria) - 1.02 udał się do Kenii i zamilkł
Porównując z ubiegłoroczną wędrówką - rozpoczął wędrówkę na północ z Kenii.
Na razie jego nadajnik milczy ale może już leci przez Sudan południowy lub Etiopię na północ.

HL452, HL457, HL449 wyklute w 2013 (Loburg)
HL452 - przebywał w Ugandzie i 7.02 wyruszył na północ
HL457, HL449 na razie nie wyruszyły
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 11 Lut, 17 20:01    

Albert jeszcze nie wyruszył w podróż.
Nadal żeruje na tym samym żerowisku w Zimbabwe, o którym pisałam 1.02 i 7.02.
Porusza się w prostokącie 2,5 km na 20 km.
Nadaje regularnie.
Ostatni pomiar 11.02.2017, 18:00

Alberta powstrzymują kształtujące się burze.


Pogoda w Afryce

Okazuje się, że bociany nie mają lekko w Afryce, prognozy nie są pomyślne do lotów.
Od RPA, aż po Sudan i Etiopię szaleją potężne burze - niebo przykrywają gęste chmury, które powiększają się do wieczora.
Najgorzej, że dzieje się tak na szlaku wędrówek bocianów.
Od Chartumu aż do granicy z Egiptem, czyli przez cały północny Sudan panują obecnie silne wiatry z zachodu na wschód.
Jeżeli utrzymają się, to zdecydowanie opóźni wędrówkę bocianów przez Sudan, wzdłuż Nilu.


________________________________________

Belcho (Bułgaria) - 1.02 udał się do Kenii i zamilkł.
Sądziłam, że poleciał na północ przez Sudan Południowy lub Etiopię.
Odezwał się 11.02 i okazało się, że poleciał w głąb Kenii, na południowy-wschód. To zaskakujące zachowanie.
W Kenii chmur jest mniej ale wiatr jest z północnego-zachodu i z północy, więc utrudnia bocianom wędrówkę.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 17 Lut, 17 15:21    

Albert nadal żeruje na tym samym żerowisku w Zimbabwe, o którym pisałam 1.02, 7.02 i 11.02.
Porusza się w prostokącie 2,5 km na 20 km.
Nadaje regularnie.
Ostatni pomiar 17.02.2017, 10:30

Obecnie pogoda w południowej części Afryki jest monsunowa.
Na mapce Sat.com 14.02 widać jak zbiera się wiele mniejszych chmur i poruszają się ruchem wirowym.

17.02 jest to już ogromny niż obejmujący całe terytorium Zimbabwe, część Botswany, południowy Mozambik i część RPA.

W związku z tym bociany zimujące w tym rejonie afryki zostały zablokowane przez pogodę.
Pogodę można też śledzić tu -> https://www.windytv.com/?52.250,21.000,5

Dobre warunki do migracji mają bociany powracające z Czadu, mimo, że napotykają przeciwne wiatry.
Michael (NABU) osiągnął już Sudan.
Arthur (NABU) podąża na wschód przez Czad.

Gustav (NABU) prawdopodobnie wyruszył już z Sudanu (gdzie zimował) w kierunku północnym, ale na razie pokonał zbyt mały dystans.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 19 Lut, 17 14:04    

19.02.2017 Albert rozpoczął migrację wiosenną :!:

Albert leci na północ przez Zimbabwe :!:

Potężny monsun odsunął się na zachód do Namibii, a nad Zimbabwe pojawiło się bezchmurne niebo.
Dlatego już o godz. 9:00 oddalił się od swojego żerowiska o kilkanaście km.
Natomiast między 9:00 a 10:30 przeleciał na północ ok 45 km.
Albert w tym rejonie ma słaby wiatr z północy.
Niestety w ciągu dnia przybywa mniejszych chmur monsunowych więc Albert nie pokona dzisiaj zbyt dużej odległości. Prawdopodobnie zatrzyma się po południu.
Ostatni pomiar 19.02.2017, 10:30



Sat24.com - układ chmur ok 11:00

Windytv.com - wiatr i opady deszczu ok 13:00
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 19 Lut, 17 20:05    

Albert kontynuował lot na północ przez Zimbabwe :!:

Albert lecąc ok. 9 godzin pokonał ok. 270 km. To bardzo dobry wynik zważywszy, że w ciągu dnia narastały nowe, mniejsze fronty burzowe. Albert dzisiejszą noc spędza na sawannie, na pewno śpi na drzewie.
Ostatni pomiar 19.02.2017, 18:00


W RPA przebywała węgierska bocianica Gyöngyvirág, a w południowym Mozambiku węgierski bocian Hajdú. O nich nie ma wiadomości.
Powinni jednak wyruszyć, bo u nich pogoda poprawiła się.
Gyöngyvirág zwana Lili powinna się spieszyć, bo od południa idzie nowy monsun.
_______________________________________________

Edytowane
Oficjale informacje z Loburg:
http://www.storchenhof-lo...-rueckflug.html

Albert rozpoczął podróż na północ 19.02.2017 rano. W ciągu 10 godzin przeleciał 233 km (w szacunkach pomyliłam się o ok 40 km).
20.02.2017 przebywał 10.km na zachód od Sessami i 11 km od Mutimutema na polach uprawnych.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 21 Lut, 17 22:36    

Albert niestety zatrzymał się w Zimbabwe
Kręci się po okolicy, na terenach rolniczych, wzdłuż dopływu rzeki Zambezi. Lata na większe dystanse (w 1,5 godziny kilkanaście km) ale w różnych kierunkach. 21.02 nawet zawrócił.
Pogoda w tym rejonie jest dość dobra na wędrówkę. Jednak nad Zambią panują monsuny. Czyżby Albert o tym wiedział i nie leci dalej?
Ostatni pomiar 21.02.2017, 10:30
Dzisiejsze pomiary z 18:00 nie dotarły.

_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 24 Lut, 17 20:12    

Albert dalej leci przez Zimbabwe

Od 19.02 do 22.02 Albert przebywał na terenach rolniczych, w pobliżu Chirisa Safari Area.

23.02 nadajnik Alberta milczał, pogoda też się poprawiła. Albert zatrzymał się z powodu mniejszych monsunów.
Spodziewałam się, że Albert 23.02 poleciał na północ i znalazł się na terenie bez zasięgu.

Jednak okazało się, że Albert wyruszył na północ dopiero dzisiaj - 24.02.
Wyruszył w podróż po godz. 7:30.
Zatrzymał się o 16:30 po przebyciu ok. 200. km.
Pogoda znacznie się poprawiła
Ostatni pomiar 24.02.2017, 18:00


Pogoda o 9:00 (Windytv.com)


Spodziewam się, że gdy Albert zachowa jutro kierunek to wleci na obszar bez zasięgu.
Tak było rok temu, na terytorium Zimbabwe jego nadajnik zamilkł, gdy zbliżał się do rzeki Zambezi - 13.03.2016 o 10:30.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
myewa 


Dołączyła: 19 Kwi 2007
Posty: 38040
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob 25 Lut, 17 22:07    

Albert znowu pauzuje w Zimbabwe

25.02 Albert przeleciał tylko niecałe 100 km, ale zatrzymał się już przed południem.
Doleciał do jednego z dopływów rzeki Zambezi, znacznie się do niej zbliżywszy.
Dlatego jeszcze jest w zasięgu sieci komórkowej i przesłał dane SMSem.
Ostatni pomiar 25.02.2017, 18:00


Pogoda była znośna, ale od wschodu nadciągał monsun, więc może stąd przerwa Alberta w wędrówce.

Jonas, jeden z trzech samców gniazdujących w Loburg powrócił do domu.
Wiadomość z 25.02.2017 na facebooku - Vogelschutzwarte Storchenhof Loburg e.V.
Jonas migruje trasą zachodnią do Hiszpanii.
_________________
Koniku polny od niepoważnych wierszy naucz mnie od małego być mniejszym (J.Twardowski)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Forum jest integralną częścią projektu "Bociany Integrują".

Administratorzy nie ponoszą odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników.